Pasta do zębów na winylu: co zostaje w rowku po zabiegu > 자유게시판

본문 바로가기

자유게시판

Pasta do zębów na winylu: co zostaje w rowku po zabiegu

profile_image
작성자 Mittie Treacy
댓글 0건 조회 3회 작성일 26-09-13 07:51

본문

Winyl to tworzywo termoplastyczne, czyli miękkie i podatne na odkształcenia. Większość płyt psuje się nie od zużycia igły, tylko od niewłaściwego czyszczenia. Zanim sięgniesz po cokolwiek, ustal jedno: czy płyta jest tylko zakurzona, czy ma tłuste palcowe ślady i zaschnięte osady. Od tego zależy metoda, a nie odwrotnie.

Podstawowy problem z pastą do zębów to jej ścierniwo. Proszek krzemowy czy węglan wapnia, dodawany do większości past, działa na winyl jak drobny papier ścierny. Rowki płyty mają głębokość kilku setnych milimetra, Https://Voydod.net/user/micahu93212755/ a ziarna ścierniwa są znacznie większe. Efekt bywa taki, że płyta po zabiegu wygląda czyściej, ale w rowku powstają mikrozadrapania, które słychać jako trzaski i szum. Dlatego metoda sprawdza się w praktyce tylko na płytach, które i tak grały już fatalnie.

Ciepła woda sama w sobie nie niszczy płyt winylowych. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy łączy się ją z niewłaściwą temperaturą, nieodpowiednim detergentem albo złym sposobem wycierania. Winyl to tworzywo termoplastyczne, które mięknie już w okolicach 50–60°C. Jeśli woda jest dla dłoni wyraźnie gorąca, jest zbyt gorąca także dla rowka. Letnia woda, czyli taka, w której ręka czuje jedynie delikatne ciepło, jest bezpieczna. Wrzątek, para ani woda prosto z czajnika to najkrótsza droga kolory ścian do salonu odkształcenia krążka i trwałego zniszczenia rowka.

Wilgoć to główny problem, nie kurz W polskim mieszkaniu wilgotność potrafi skakać od 30 do 70 procent w ciągu roku. Powyżej 60 procent w koszulkach robi się mikroskopijna pleśń, którą potem słychać jako stały szum. Nie kupuj od razu osuszacza — najpierw zmierz wilgotność higrometrem za kilkanaście złotych. Jeśli przekracza 60 procent, przewietrz krótko i intensywnie, nie trzymaj płyt w piwnicy ani w łazience. Worki z pochłaniaczem wilgoci w szafie z płytami działają, ale trzeba je wymieniać, bo po nasiąknięciu przestają cokolwiek robić.

Winyl odkształca się głównie pod wpływem ciepła i nacisku. Płyta trzymana pionowo w ciasnym rzędzie, w rozgrzanym pokoju albo pod stertą innych płyt, zaczyna się wyginać i ten proces jest praktycznie nieodwracalny. Wystarczy kilka tygodni w złych warunkach, żeby słyszalnie straciła swoje brzmienie. Poniżej pięć konkretnych zasad, których warto się trzymać na co dzień.

Trzymaj płyty pionowo, jak książki na półce, i wypełniaj półkę do końca. Płyty przechylone, oparte o coś jedną krawędzią, po kilku miesiącach falują. Nie kładź ich na płasko jedna na drugiej — nacisk deformuje rowki, a kurz osiada na labelach i rowkach. Regał stawiaj z dala od kaloryfera i okna, które latem nagrzewa się od słońca. Grzejnik wysusza, słońce wykrzywia — jedno i drugie widać potem na odsłuchu.

Winyl to kawałek tworzywa, który w polskich warunkach psuje się głównie od wilgoci, kurzu i własnego użytkownika. Płyta sama z siebie się nie niszczy, jeśli stoi pionowo, w koszulce, w miejscu o w miarę stabilnej temperaturze. Największym wrogiem jest woda w powietrzu — a tej w Polsce przez większość roku nie brakuje.

Na co patrzeć przy wyborze i czego unika

Jak to zrobić, żeby nie pogorszyć sprawy Przygotuj miękki pędzel albo szczoteczkę o bardzo delikatnym włosiu, letnią wodę destylowaną, kilka miękkich ściereczek z mikrofibry oraz ręcznik do podłożenia płyty. Nałóż pastę wielkości ziarnka grochu na szczoteczkę, nie bezpośrednio na płytę. Czyść okrężnie, zgodnie z kierunkiem rowka, bardzo lekkim dociskiem — nie masuj powierzchni, tylko prowadź włosie po rowkach. Cały zabieg nie powinien trwać dłużej niż minutę na stronę. Potem spłucz płytę obficie letnią wodą destylowaną, przechylając ją tak, żeby woda spływała po całej powierzchni, a nie wsiąkała w etykietę. Osusz miękką ściereczką, przykładając ją do powierzchni, bez przecierania na sucho.

Typowe błędy: trzymanie płyt w garażu albo na strychu, gdzie zimą jest mróz, a latem upał; odkurzanie płyt odkurzaczem; mycie wodą z kranu, która zostawia kamień; zostawianie płyty na gramofonie po odsłuchu. Winyl nie lubi nagłych zmian temperatury — po przyniesieniu z zimna zostaw go w okładce na kilka godzin, zanim go wyjmiesz. I nie przykrywaj gramofonu szczelnie, gdy jest w użyciu, bo para z oddechu i ciepło silnika robią więcej szkody niż pożytku.

Koszulki wewnętrzne wymieniaj, gdy są popękane albo papierowe. Papier ściera winyl i sypie się do rowków. Wkładaj płytę do nowej koszulki otworem do góry, a potem do okładki tak, żeby otwór koszulki był skierowany w bok — wtedy płyta nie wypada przy wyjmowaniu okładki z półki. Okładki trzymaj w koszulkach zewnętrznych, bo polskie mieszkania mają dużo kurzu, a kurz na tekturze to potem kurz na płycie.

Kurz usuwa się na dwa sposoby: płytę wyjmujesz z koszulki, kładziesz na czystej powierzchni i czyścisz miękką szczotką antystatyczną, prowadząc ją po okręgu zgodnie z rowkami. Gdy płyta jest naprawdę brudna, użyj myjki lub roztworu wody destylowanej z kroplą płynu i miękkiej gąbki, a potem osusz czystą ściereczką z mikrofibry. Nie czyść płyt na sucho papierowym ręcznikiem — zostawia rysy i paprochy. Igła w gramofonie ma być czysta; brudna igła przenosi zabrudzenia w głąb rowka i rysuje przy każdym odtworzeniu.

If you are you looking for more info in regards to Mieszkanie w bloku stop by the web-site.